Zmęczenie


Zapomnisz o tej chwili, gdy do domu wrócisz
I przymkniesz okiennice w sosnowym pokoju.
Zmęczony, jakby¶ orał, na łóżko się rzucisz
I będziesz w cieniu drzemał po blasku i znoju.

Przez serce w okiennicy wpadnie promyk w±ski,
Na ciemnej fotografii rozszczepi się w tęczę.
Spostrzeżesz przytrza¶nięte przez okno gał±zki,
Włochaty b±k natrętnie do snu ci zabrzęczy.

I oddasz się ciężkiemu u¶pieniu w niewolę
Pod tumanem dzieciństwa, co w oczy napłynie,
A tam łubinem wonnym szaleć będzie pole
I niebo obłokami pluskać się w głębinie.


Rzecz Czarnoleska, Warszawa 1929